Polski Związek Sportów Elektronicznych

Aktualności

Nie samymi Igrzyskami Olimpijskimi człowiek żyje, czyli o zmianie niektórych przepisów prawa słów kilka

12 sierpnia 2021

Kilka dni temu zakończyły się Igrzyska Olimpijskie. Trwa również dyskusja na temat przyszłości e-sportu w ich kontekście, szczególnie w związku z Olympic Virtual Series. Być może część osób zachęconych osiągnięciami naszych sportowców, a także wizją udziału graczy w rywalizacji e-sportowej podczas Igrzysk będzie chciała założyć własne kluby sportowe, aby móc spełniać i rozwijać swoje dotychczasowe bądź nowe pasje.

Kilkakrotnie na niniejszym portalu pojawiały się wpisy dotyczące form prawnych klubów sportowych, tworzenia statutów, umów etc. W dzisiejszym wpisie chciałabym jednak zwrócić uwagę na przepisy prawa, które wpływają na działalność tychże podmiotów.

Po pierwsze zmiana przepisów w zakresie rejestracji podmiotów w KRS. Od 1 lipca br. zostało wprowadzone obligatoryjne elektroniczne postępowanie rejestrowe w zakresie rejestru przedsiębiorców KRS oraz fakultatywne elektroniczne postępowanie rejestrowe w zakresie podmiotów wpisywanych wyłącznie do rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz publicznych zakładów opieki zdrowotnej KRS. W tym przypadku ustawodawca pozostawił prawo wyboru, w jakiej formie będą składane wnioski – papierowej lub elektronicznej. Wnioski te będą składane elektronicznie z Portalu Rejestrów Sądowych (dalej: Portal) za pomocą specjalnych interaktywnych formularzy. Zatem sprawy dotyczące rejestru przedsiębiorców będą prowadzone wyłącznie w systemie elektronicznym, w tym decyzje sądu również są wydawane jako dokumenty elektroniczne podpisane podpisem kwalifikowanym i doręczone na konta użytkowników Portalu. Należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 19 ust. 7 ustawy o KRS wniosek złożony w innej formie niż za pośrednictwem systemu teleinformatycznego i nieopłacony podlega zwróceniu bez wzywania do uzupełnienia braków.

By złożyć elektroniczny wniosek trzeba wejść na stronę Portalu (https://prs.ms.gov.pl/), następnie wybrać sekcję „e-formularze KRS”. Aby dokonać kolejnych kroków, niezbędna jest rejestracja użytkownika. Można jej dokonać przy użyciu kwalifikowanego podpisu elektronicznego albo Krajowego Węzła Identyfikacji Elektronicznej, gdzie do zalogowania można użyć profilu zaufanego ePUAP.

Sam Portal wydaje się dość przejrzysty i intuicyjny w obsłudze. Przy czym, jak to zazwyczaj bywa, praktyka zweryfikuje jego płynne działanie, szczególnie w początkowej fazie funkcjonowania, kiedy to będzie ona z pewnością poddawana optymalizacji po pierwszych uwagach ze strony użytkowników (niestety kilkakrotnie nie udało mi się wejść na platformę). Aktualnie Portal prowadzony jest tylko w języku polskim, co może stanowić utrudnienie dla zagranicznych podmiotów. Jak szacuje Ministerstwo Sprawiedliwości, ok. 85 procent wniosków o wpis do KRS to będą wnioski składane elektronicznie.

Kolejnymi przepisami prawa, których zmiana dotyczy stowarzyszeń i fundacji, a więc form prawnych, w których mogą działać kluby sportowe są regulacje wynikające z nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. W celu przypomnienia, w jakim zakresie przepisy tejże ustawy dotyczą stowarzyszeń i fundacji zachęcam do lektury cyklu wpisów pt.: ,,Stowarzyszenia i fundacje, a przeciwdziałanie praniu „brudnych” pieniędzy”, które pojawiły się na prawosportowe.pl.

Wracając jednak do nowelizacji ustawy, to była ona konieczna w związku z dostosowaniem polskiego porządku prawnego do wymogów Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/849 z dnia 20 maja 2015 r. w sprawie zapobiegania wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu.

Jedną ze zmian ww. ustawy jest poszerzenie katalogu podmiotów, które podlegają zgłoszeniu do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych o stowarzyszenia (tylko podlegające wpisowi do KRS) i fundacje. Według założeń ustawy rejestr ma usprawnić zidentyfikowanie osób, które decydują o działalności danej organizacji, co ma pomóc m.in. w przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Zgodnie z art. 55 ustawy, Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych (CRBR) jest prowadzony przy użyciu systemu teleinformatycznego i służy do przetwarzania informacji o beneficjentach rzeczywistych, tj. o osobach fizycznych, które sprawują bezpośrednią lub pośrednią kontrolę nad określonymi podmiotami. Zgodnie z przepisami ustawy beneficjent rzeczywisty to każda osoba fizyczna sprawującą bezpośrednio lub pośrednio kontrolę nad klientem poprzez posiadane uprawnienia, które wynikają z okoliczności prawnych lub faktycznych, umożliwiające wywieranie decydującego wpływu na czynności lub działania podejmowane przez klienta, lub każdą osobę fizyczną, w której imieniu są nawiązywane stosunki gospodarcze lub jest przeprowadzana transakcja okazjonalna.

Stowarzyszenia i fundacje będą zgłaszać następujące dane:

  • nazwę (firmę),
  • formę organizacyjną,
  • siedzibę,
  • numer w Krajowym Rejestrze Sądowym,
  • NIP, o ile został nadany.

Zgłaszane dane beneficjentów rzeczywistych to z kolei:

  • imię i nazwisko,
  • każde posiadane obywatelstwo,
  • państwo zamieszkania,
  • numer PESEL albo datę urodzenia – w przypadku osób nieposiadających numeru PESEL,
  • informację o wielkości i charakterze udziału lub uprawnieniach przysługujących beneficjentowi rzeczywistemu.

Informacje, o których mowa powyżej są zgłaszane do Rejestru nie później niż w terminie 7 dni od dnia wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, a w przypadku zmiany przekazanych informacji – w terminie 7 dni od ich zmiany.

Zgłoszenie beneficjenta rzeczywistego nie podlega opłacie i co do zasady odbywa się poprzez stronę internetową. Dokonywane jest ono w formie dokumentu elektronicznego. Warto jednak zaznaczyć, że na dzień dzisiejszy platforma nie daje jeszcze możliwości wprowadzenia do systemu danych stowarzyszenia i fundacji.

Przepisy dotyczące obowiązku zgłoszenia beneficjentów rzeczywistych przez stowarzyszenia i fundacje wchodzą w życie 31 października 2021 roku.

Zawieranie umów przez niepełnoletnich graczy

7 września 2021

Nieprzerwanie trwa ożywiona dyskusja związana z kwestiami kierunku prawnej regulacji e-sportu. Można spotkać się nawet z opiniami, że e-sport jest w fazie swoistego rodzaju eksperymentu regulacyjnego.  Wydaje się, że zagadnieniem, które najczęściej pojawia się w tego rodzaju dywagacjach, jest ochrona prawna profesjonalnych graczy, w tym w szczególności graczy niepełnoletnich poprzez wprowadzenie minimalnych standardów, jakim powinny odpowiadać umowy zawierane z takimi osobami.

Poniżej przedstawiam zasadnicze przepisy prawa powszechnego odnoszące się do umów zawieranych z graczami poniżej 18. roku życia.

Zgodnie z art. 3045 Kodeksu pracy wykonywanie pracy lub innych zajęć zarobkowych przez dziecko do ukończenia przez nie 16 roku życia jest dozwolone wyłącznie na rzecz podmiotu prowadzącego działalność kulturalną, artystyczną, sportową lub reklamową i wymaga uprzedniej zgody przedstawiciela ustawowego, lub opiekuna tego dziecka, a także zezwolenia właściwego inspektora pracy, które może wydać po uzyskaniu:

  • pisemnej zgody przedstawiciela ustawowego lub opiekuna dziecka na wykonywanie przez dziecko pracy, lub innych zajęć zarobkowych,
  • opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej stwierdzającej brak przeciwwskazań do wykonywania przez dziecko pracy lub innych zajęć zarobkowych,
  • orzeczenia lekarza stwierdzającego brak przeciwwskazań do wykonywania przez dziecko pracy lub innych zajęć zarobkowych,
  • opinii dyrektora szkoły, do której dziecko uczęszcza, dotyczącej możliwości wypełniania przez dziecko tego obowiązku w czasie wykonywania przez nie pracy lub innych zajęć zarobkowych – jeżeli dziecko podlega obowiązkowi szkolnemu.

Poza przypadkami wymienionymi powyżej zatrudnianie dziecka, które nie osiągnęło 16. roku życia, może nastąpić w sytuacjach i na zasadach przewidzianych dla młodocianych, uregulowanych w dziale dziewiątym Kodeksu pracy.

Młodociany może być zatrudniony na podstawie umowy o pracę przy wykonywaniu lekkich prac, które to nie mogą powodować zagrożenia dla życia, zdrowia i rozwoju psychofizycznego młodocianego, a także nie mogą utrudniać młodocianemu wypełniania obowiązku szkolnego. Wykaz lekkich prac określa pracodawca po uzyskaniu zgody lekarza wykonującego zadania służby medycyny pracy. Wykaz ten wymaga zatwierdzenia przez właściwego inspektora pracy. Wykaz lekkich prac nie może zawierać prac wzbronionych młodocianym, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 204 k.p.

Warto zwrócić uwagę na art. 22 §3 k.p., który stanowi, że osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez zgody przedstawiciela ustawowego nawiązać stosunek pracy oraz dokonywać czynności prawnych, które dotyczą tego stosunku. Jednakże gdy stosunek pracy sprzeciwia się dobru tej osoby, przedstawiciel ustawowy za zezwoleniem sądu opiekuńczego może stosunek pracy rozwiązać.  Kodeks pracy nie reguluje kwestii zdolności do czynności prawnych, dlatego też zachodzi potrzeba odpowiedniego zastosowania przepisów Kodeksu cywilnego w zw. z art. 300 k.p., które to konstruują zdolność do czynności prawnych w oparciu o wiek małoletniego (Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności. Natomiast pełnoletnim jest, kto ukończył lat osiemnaście). Zgodnie z art. 15 k.c. ograniczoną zdolność do czynności prawnych mają małoletni, którzy ukończyli lat 13, oraz osoby ubezwłasnowolnione częściowo.

Przy czym pamiętać należy, że zgodnie z art. 14 k.c. czynność prawna dokonana przez osobę, która nie ma zdolności do czynności prawnych, jest nieważna. Jednakże gdy osoba niezdolna do czynności prawnych zawarła umowę należącą do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego, umowa taka staje się ważna z chwilą jej wykonania, chyba że pociąga za sobą rażące pokrzywdzenie osoby niezdolnej do czynności prawnych. Ważność umowy, która została zawarta przez osobę ograniczoną w zdolności do czynności prawnych bez wymaganej zgody przedstawiciela ustawowego, zależy od potwierdzenia umowy przez tego przedstawiciela. Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może jednak sama potwierdzić umowę po uzyskaniu pełnej zdolności do czynności prawnych. Z kolei strona, która zawarła umowę z osobą ograniczoną w zdolności do czynności prawnych, nie może powoływać się na brak zgody jej przedstawiciela ustawowego. Może jednak wyznaczyć temu przedstawicielowi odpowiedni termin do potwierdzenia umowy; staje się wolna po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu.

Istotne znaczenie ma także treść art. 21 k.c., który stanowi, że osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez zgody przedstawiciela ustawowego rozporządzać swoim zarobkiem, chyba że sąd opiekuńczy z ważnych powodów inaczej postanowi. Celem tego przepisu jest zatem poszerzenie autonomii osoby o ograniczonej zdolności do czynności prawnych, której przepisy szczególne przyznają kompetencję do samodzielnego zawarcia umowy o pracę (art. 22 §3 k.p.). W myśl art. 21 k.c. rozporządzenie zarobkiem osoby o ograniczonej zdolności do czynności prawnych nie podlega kontroli przedstawiciela ustawowego. W odniesieniu do rodziców, jako opiekunów prawnych zasada ta została także wyrażona w art. 101 §2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, według którego zarząd sprawowany przez rodziców nie obejmuje zarobku dziecka ani przedmiotów oddanych mu do swobodnego użytku. Rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko. Fakt, że rozporządzanie zarobkiem przez osobę mającą ograniczoną zdolność do czynności prawnych nie wymaga zgody przedstawiciela ustawowego, nie oznacza, że taki przedstawiciel nie powinien interesować się tym, w jaki sposób osoba ta rozporządza swoim zarobkiem i czy nie wykorzystuje go niewłaściwie np. przeznaczając zarobione środki finansowe na zakup narkotyków. Wówczas istnieje możliwość, aby zwrócić się do sądu opiekuńczego o wydanie postanowienia określającego sposób dysponowania osiąganymi środkami.

Należy mieć na uwadze, że wielość stosunków prawnych, których stroną może być gracz w e-sporcie ze względu na specyficznych charakter e-sportu (w szczególności umowy z klubem, umowy z organizatorem turnieju, umowy ze sponsorami) implikuje szereg konsekwencji na gruncie prawa, nie tylko dla samego niepełnoletniego gracza, ale także dla jego przedstawiciela prawnego/opiekuna prawnego.

Seniorzy w e-sporcie

18 października 2021

Wielokrotnie na łamach portalu prawosportowe.pl publikowane były blogi dotyczące graczy czy też zawodników, którzy nie ukończyli 18. roku życia. Autorzy wpisów analizowali m.in. stosunki prawne takich osób z klubami sportowymi, drużynami w odniesieniu do możliwości zatrudniania tych osób (czy to na umowę o pracę, czy na podstawie kontraktu cywilnoprawnego), a także analizie poddane zostały zagadnienia umowy między rodzicami, a dziećmi graczami dotyczące e-sportu. W tekstach tych przywoływane były zasadniczo przepisy ustawy Prawo o stowarzyszeniach, Kodeksu pracy, Kodeksu cywilnego, czy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a także szereg przepisów prawa międzynarodowego, w tym m.in. konwencje Międzynarodowej Organizacji Pracy czy Dyrektywy Rady w sprawie ochrony pracy osób młodych.

Dla przypomnienia: czym innym jest wskazanie przez regulaminy poszczególnych dyscyplin sportowych granicy wieku, która uprawnia do uczestniczenia we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez dany podmiot, a czym innym wiek sportowca jako kryterium prawne umożliwiające zawarcie kontraktu sportowego. Dolne limity wieków w sporcie i e-sporcie ustalane są co do zasady ze względu na uwarunkowania psychofizyczne człowieka.

Co jednak w sytuacji górnej granicy wieku dla graczy?  Przykładowo art. 42 Karty Olimpijskiej stanowi, że ,,Nie ma innego limitu wieku dla zawodników w Igrzyskach Olimpijskich poza limitem zaleconym w przepisach startowych Międzynarodowej Federacji, które zostały zatwierdzone przez Komitet Wykonawczy MKOl”.

Zagadnienie wprowadzania limitów wieku w odniesieniu do jej górnej granicy może jednak  budzić wiele kontrowersji  ze względu na fakt, że ewentualne wprowadzanie do treści regulaminów omawianych ograniczeń traktowane może być w kategorii dyskryminacji ze względu na wiek.  Warto więc w tym miejscu przytoczyć fragment opinii rzecznika generalnego Sharpston przedstawione w dniu 22 maja 2008 r. w sprawie Birgit Bartsch przeciwko Bosch und Siemens Hausgeräte (BSH) Altersfürsorge GmbH: ,,Ograniczenia ze względu na wiek nie będą stanowić dyskryminacji jeżeli przepis, kryterium lub praktyka jest obiektywnie uzasadniona zgodnym z prawem celem, a środki mające służyć osiągnięciu tego celu są właściwe i konieczne”[1].

Wspominam o górnej granicy wieku w e-sporcie, gdyż coraz większym zainteresowaniem nie tylko ze strony graczy, ale także i wodzów cieszą się turnieje, w których uczestnikami są osoby 60+. Szwedzka ekipa Counter – Strike`a Silver Snipers czy Finów z Grey Gunners pokazuje, że e-sport jest jedną z dyscyplin, gdzie seniorzy mogą bardzo aktywnie działać i rozwijać swoje umiejętności nawet na arenie międzynarodowej.

Jak przyznają sami gracze, granie w gry silnie stymuluje mózg, ponieważ gracze muszą wykonywać wiele zadań jednocześnie, co jest korzystne dla sprawności umysłowej w starszym wieku. W Japonii centra gier dla osób starszych stały się już od jakiegoś czasu bardzo popularne i pełnią rolę interakcji z młodszymi pokoleniami oraz pomagają w utrzymaniu funkcji poznawczych.

Jak widać e-sport łączy pokolenia. Ciekawe czy w Polsce analogicznie jak w Japonii centra gier dla seniorów cieszyłyby się takim zainteresowaniem? A może jeżeli rodzice młodych graczy nie rozumieją dlaczego ich dziecko tak interesuje się e-sportem, to warto przedstawić im przykład Silver Snipers? Czy arbitralne określenie limitu wiekowego przez podmioty organizujące rozgrywki e-sportowe dla graczy, bez uwzględnienia ich faktycznego stanu zdrowia mogłyby zostać uznane według Państwa za dyskryminujące ze względu na wiek?

 

[1] Opinia rzecznika generalnego Sharpston przedstawione w dniu 22 maja 2008 r.
Birgit Bartsch przeciwko Bosch und Siemens Hausgeräte (BSH) Altersfürsorge GmbH.
Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Bundesarbeitsgericht – Niemcy.
Równość traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy – Artykuł 13 WE – Dyrektywa 2000/78/WE, C-427/06.

Olympic Virtual Series

6 lipca 2021

Kilkakrotnie na portalu prawosportowe.pl nawiązywaliśmy do tematu e-sportu w kontekście Igrzysk Olimpijskich i stanowiska Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) do e-sportowej działalności.

Przypuszczalnie wiele osób zadaje sobie pytanie, jak to jest możliwe, że przy takiej skali popularności rozgrywek e-sportowych nie są one już częścią katalogu dyscyplin na igrzyskach (?). Owszem, wiele razy przedstawiciele MKOl podkreślali, że należy wspierać ciągły dialog między ruchem olimpijskim, a e-sportem i społecznościami graczy, aby rozwijać strategiczne partnerstwa, w tym różnego rodzaju platformy i wydarzenia, ale nie podejmowano żadnych konkretnych działań będących odpowiedzią na oczekiwania tak licznego środowiska społeczności graczy i miłośników wirtualnych rozgrywek. Sytuacja taka zdawała się być jednak tylko kwestią czasu, gdyż mało kto wątpił, że MKOl nie doceni potencjału tkwiącego w e-sporcie – szczególnie w perspektywie finansowej.

I tak oto między 13 maja a 23 czerwca br. możemy śledzić wydarzenie pn.: Olympic Virtual Series. Przewodniczący MKOl Thomas Bach oznajmił, że OVS to „unikalne, cyfrowe doświadczenie olimpijskie, które ma na celu zwiększenie bezpośredniego zaangażowania nowych odbiorców w dziedzinie sportów wirtualnych”. Jak zaznaczył, jego koncepcja jest zgodna z Agendą Olimpijską 2020 + 5 i Strategią cyfrową MKOl.

W inauguracyjnych wirtualnych seriach olimpijskich bierze udział tylko kilka międzynarodowych federacji sportowych, w tym World Baseball Softball Confederation, Union Cycliste Internationale, World Rowing, World Sailing i Federation Internationale de l’AutomobileW wydarzenie zostali zaangażowani także wydawcy gier.  Zabrakło jednak takich sztandarowych podmiotów jak FIFA czy FIBA. Zmagania graczy można śledzić na Olympic Channel. Powyższymi działaniami przedstawiciele MKOl chcą, aby społeczność
e-sportu zaangażowała się w ruch olimpijski.

Jest też i druga strona medalu – już nie tak optymistyczna. W związku postawieniem przez MKOl na tylko niektóre federacje sportowe, które mają zająć się e-sportem przy okazji rozpoczynających się niedługo igrzysk, zostały do nich skierowane przez MKOl listy (informacje), z których wynika zakaz przyłączenia się ww. federacji do jakiejkolwiek z czołowych międzynarodowych federacji e-sportowych, tj. do International Esport Federation  oraz do Global Esport Fedeartion, które to także zrzeszają kilka międzynarodowych federacji sportowych.

I chociaż Prezydent MKOl powiedział kiedyś, że wirtualne wersje sportu „nie zastąpią sportu, jaki znamy, jeśli o mnie chodzi”, to wszystko wskazuje na to, że e-sport powoli staje się nieodzowną częścią igrzysk. Pytanie tylko czy zwycięży duch rywalizacji sportowej i zainteresowania ruchem olimpijskim coraz większej liczby osób, czy spory o dominację pomiędzy organizacjami międzynarodowymi nie spowodują niekorzystnych skutków dla wydaje się dobrze rozpoczętego aliansu.

Czy odbędą się XXXII Letnie Igrzyska Olimpijskie? I kiedy e-sport stanie się częścią katalogu dyscyplin olimpijskich?

20 czerwca 2021

Koronawirus dokonał niespotykanych do tej pory zmian we wszystkich płaszczyznach życia w skali globalnej, w tym także i w świecie sportu oraz e-sportu – o czym piszemy dla Państwa od wielu dni. Wprawdzie tematyka środowych blogów jest co do zasady poświęcana obszarom związanym z e-sportem, to biorąc pod uwagę pretendowanie e-sportu do tego, by stać się dyscypliną olimpijską na wstępie wspomnę o największej w sportowym świecie imprezie – XXXII Letnich Igrzyskach Olimpijskich. 

W wydanym dzisiaj oświadczeniu MKOl poinformował, że kontynuowane są konsultacje ze wszystkimi zainteresowanymi stronami Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, co do ich odbycia się w lipcu tego roku. MKOl prosi wszystkich swoich interesariuszy, aby w ramach swoich kompetencji zrobili wszystko, aby przyczynić się do powstrzymania wirusa. Komitet wykonawczy MKOl podkreślił solidarność tej organizacji ze społeczeństwem na całym świecie, by zrobić wszystko w celu powstrzymać wirusa. Sytuacja wokół wirusa COVID-19 ma również wpływ na przygotowania do igrzysk olimpijskich Tokio 2020 i zmienia się z dnia na dzień.

Podkreślono, że do igrzysk jest jeszcze 4 miesiące i nie ma potrzeby podejmowania drastycznych decyzji na tym etapie, a wszelkie spekulacje w tym momencie przyniosą efekt przeciwny do zamierzonego. MKOl zachęca wszystkich sportowców do dalszego przygotowywania się do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, najlepiej jak potrafią.

W tym miejscu warto przypomnieć o stronie https://www.olympic.org/athlete365/ , gdzie dla sportowców z całego świata są podawane najnowsze informacje i zmiany dotyczące igrzysk.

MKOl będzie nadal monitorować sytuację 24/7. Już w połowie lutego powołano grupę zadaniową składającą się z MKOl, Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Komitetu Organizacyjnego Tokio 2020, władz japońskich. Celem grupy zadaniowej jest zapewnienie skoordynowanych działań wszystkich zainteresowanych stron.

Prezydent MKOl Thomas Bach podkreślił, że zdrowie i dobre samopoczucie wszystkich osób zaangażowanych w przygotowania do igrzysk olimpijskich w Tokio 2020 są priorytetem.

Sama Japonia wydała około 12,6  miliardów dolarów na przygotowania do igrzysk (Associated Press[1] poinformowało, że nieoficjalnie jest to kwota około 28 miliardów dolarów), a MKOl ponad 4 miliardy dolarów. Lata przygotowań sportowców, sprzedane prawa do transmisji,  wskazane koszty, to i wiele innych sprawia, że MKOl stoi przed niesamowicie trudnym zadaniem…

A jak wygląda stanowisko MKOl dotyczące e-sportu?

Na pewno nie jest zbyt stabilne. E-sport przekształcił się w międzynarodowy przemysł o wartości wielu miliardów dolarów, ale Międzynarodowy Komitet Olimpijski wciąż waha się, czy umieścić gry wideo na największej na świecie scenie współzawodnictwa.
Na Forum Esportowym w 2018 r., podczas którego spotkali się przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i Światowego Stowarzyszenia Międzynarodowych Związków Sportowych (GAISF) MKOl oświadczył, że gry wideo  „można uznać za sport”. Było to jedno z pierwszych oficjalnych kroków do podjęcia dyskusji na temat obecności e-sportu podczas igrzysk olimpijskich. Kontynuacją tego wydarzenia był szczyt Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w grudniu 2019 r. Na Szczycie Olimpijskim przyjęto raport Davida Lappartienta, na temat zaleceń dotyczących promowania sportów olimpijskich i wartości olimpijskich w esportach i w grach. Na szczycie uzgodniono dwukierunkowe podejście do e-sportu. Po pierwsze, jeśli chodzi o gry elektroniczne symulujące sport, zapewniono, że społeczność olimpijska dostrzega ogromny potencjał współpracy i włączenia ich do ruchu sportowego. Wiele symulacji sportowych ma charakter coraz bardziej ćwiczeń fizycznych dzięki wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości, która odzwierciedla tradycyjne sporty. I chociaż niektóre sportowe gry wideo mają profesjonalne ligi, takie jak „NBA 2K”, to jednak najpopularniejsze e-sporty są zakorzenione w innych gatunkach gier wideo. MKOl wcześniej wyraził obawy, że brutalne gry wideo i tego rodzaju treści treści mogą być sprzeczne z wartościami olimpijskimi.

Przedstawiciele MKOI zachęcili międzynarodowe federacje reprezentujące e-sport do rozważenia sposobu rządzenia elektronicznymi i wirtualnymi formami ich sportu oraz do ukształtowania form współpracy z wydawcami gier. Natomiast w odniesieniu do innych gier elektronicznych uczestnicy szczytu stwierdzili, że na tym etapie ruch sportowy powinien koncentrować się raczej na graczach niż na konkretnych grach. Koncentracja na osobach powinna promować udział w sporcie i jego korzyści, a także zdrowy styl życia na wszystkich poziomach, w tym model zarządzania zdrowiem psychofizycznym elitarnych zawodników
e-sportu. Ponadto podkreślono, że należy wspierać ciągły dialog między ruchem olimpijskim, a e-sportem i społecznościami graczy, aby rozwijać strategiczne partnerstwa, w tym, w stosownych przypadkach, platformy i wydarzenia. Uczestnicy zgodzili się również, że należy opracować wytyczne dotyczące trwałych relacji między interesariuszami sportów tradycyjnych a społecznościami e-sportowymi.

Pojawienie się e-sportu na scenie olimpijskiej może trochę potrwać, ale świat e-sportu niezaprzeczalni będzie się nadal rozwijać i będzie oferować więcej możliwości profesjonalnym graczom.

[1] https://apnews.com/eb6d9e318b4b95f7e53cd1b617dce123

Koronawirus vs. e-sport, a uprawnienia wojewody

12 maja 2021

Zdaniem ekspertów Deloitte oczekuje się, że w ciągu tego roku światowy rynek sportów elektronicznych wygeneruje 1,5 miliarda dolarów przychodów, a widownia będzie liczyła 600 milionów fanów[1]. Jednak czy wydarzenia ostatnich kilkunastu tygodni związane z koronawirusem nie zweryfikują tych danych na niekorzyść e-sportu? Przed całym e-sportowym ekosystemem stoi sporo wyzwań. Biorąc pod uwagę, że Chiny i Korea Południowa są ogromnymi komponentami globalnego przemysłu e-sportowego ich niezdolność do organizacji różnego rodzaju wydarzeń czy też prowadzenia innej działalności w zakresie e-sportu powoduje kryzys w branży. Na całym świecie terminy niektórych turniejów zostają przesunięte, inne całkowicie odwołane. Podobnie jest w przypadku eventów wykorzystywanych od wielu lat do wprowadzenia na rynek nowych tytułów gier i ich promocji (np. Game Developers Conference).

W ostatnim czasie także i na naszym, krajowym przykładzie przekonaliśmy się, jak eskalacja wirusa implikuje poważne  konsekwencje dla całej branży. Wojewoda śląski podjął decyzję, aby IEM w Katowicach odbył się bez udziału publiczności. Jakie były zatem podstawy prawne jego decyzji i czy tego rodzaju działania mogą zostać podjęte także przez innych wojewodów w odniesieniu do różnego rodzaju imprez?

Podstawę działania wojewody stanowiła ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (t.j. Dz. U. z 2019, poz. 2171). Art. 34 tejże ustawy stanowi, że w przypadku negatywnej oceny stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego w związku z planowaną lub przeprowadzoną imprezą masową wojewoda, w drodze decyzji administracyjnej, może:

1) zakazać przeprowadzenia imprezy masowej z udziałem publiczności na całym obiekcie lub w jego wydzielonych sektorach;

2) wprowadzić, na czas określony albo nieokreślony, zakaz przeprowadzania przez organizatora imprez masowych na terenie województwa lub jego części.

Wojewoda jako jedyny oprócz wójta, burmistrza lub prezydenta miasta został wyposażony w uprawnienie pozwalające na zakazanie przeprowadzenia imprezy masowej. Podkreślić trzeba, że przepis ten będzie miał zastosowanie tylko do tego określonego rodzaju imprezy. Co istotne, zakaz może zostać wydany nawet już po tym, jak organizator imprezy posiada na jej przeprowadzenie zezwolenie. Przesłanką zastosowania zakazu jest negatywna ocena stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego w związku z planowaną lub przeprowadzoną imprezą masową. W związku z powyższym między wskazaną negatywną oceną a planowaną lub też przeprowadzoną impreza masową musi zachodzić ścisły związek przyczynowy. Ocena ta może zostać oparta na informacjach pochodzących od innych podmiotów, czy też własnych informacjach i spostrzeżeniach. Chodzi i analizę stanu faktycznego. Bez wątpienia wskazana przesłanka jest nieostra i niedookreślona, a tym samy stwarza wojewodzie swoistego rodzaju tzw. luz decyzyjny i uznaniowość w stosowaniu zakazu. Co do sytuacji wskazanej
w pkt 1 obowiązek niewpuszczania publiczności jest niezależny od tego, czy impreza masowa jest odpłatna, czy też nieodpłatna.

Z jednej strony w przypadku turnieju e-sportowego – imprezy masowej nie szkodzi brak udziału publiczności w tym sensie, że impreza tego rodzaju polega na współzawodnictwie między określonymi drużynami, zawodnikami i niezależnie od innych okoliczności brak publiczności nie blokuje skutecznego odbycia się rywalizacji prowadzącej do określonych wyników. Z drugiej jednak strony należy mieć świadomość wszystkich innych konsekwencji tego rodzaju decyzji dla organizatorów jak i potencjalnych jej uczestników.

Z kolei pojęcie bezpieczeństwa publicznego jest pokrewne z pojęciem porządku publicznego i może być rozumiane w szerokim lub wąskim znaczeniu. W znaczeniu szerokim jest to system urządzeń publicznoprawnych i stosunków społecznych odwracających niebezpieczeństwa zagrażające życiu, zdrowiu i mieniu ludzi i usuwających skutki tych zagrożeń. Z kolei w znaczeniu wąskim pojęcie bezpieczeństwa publicznego odnosi się do systemu urządzeń prawnopublicznych i stosunków społecznych regulowanych przez prawo i inne normy społeczne, którego celem jest ochrona społeczeństwa i jednostki, zwłaszcza przed gwałtownymi czynami ludzi, jak również gwałtownymi działaniami sił przyrody[2].

Ponadto chcę zwrócić uwagę także jeszcze na jedną kwestię, co do której panuje spór w doktrynie. Otóż, czy po decyzji wojewody o zakazie udziału publiczności organizator imprezy masowej ma nadal obowiązek zapewnić w niej udział służb porządkowych i informacyjnych. Nie można bowiem wykluczyć, że niedoszli uczestnicy imprezy (pod wpływem emocji) wtargnął na stadion czy też inny teren, gdzie miała się ona odbyć i zaczną zachowywać się w sposób naganny, włącznie z niszczeniem wyposażenia terenu. Przychylam się do stanowiska, że organizator imprezy masowej powinien wziąć to pod uwagę, żeby w razie konieczności odpowiednio zareagować. Zgodnie z art. 22 ust 4 u.b.i.m. w przypadku gdy działania służby porządkowej okażą się nieskuteczne, organizator lub kierownik do spraw bezpieczeństwa występuje do Policji o udzielenie pomocy, niezwłocznie potwierdzając ten fakt pisemnym zgłoszeniem.

Podkreślić trzeba, że nawet w razie stwierdzenia zaistnienia przesłanki wydania decyzji zakazującej jest ono zawsze fakultatywne, na co wskazuje użyte przez ustawodawcę sformułowanie ,,[…] w drodze decyzji administracyjnej, może”[..]”. Od decyzji, o której mowa powyżej przysługuje odwołanie do ministra właściwego do spraw wewnętrznych, który rozpatruje je w terminie 14 dni od dnia jego wniesienia, przy czym odwołanie od przedmiotowej decyzji nie wstrzymuje jej wykonania.

Koronawirus i jego ewentualny wpływ na zobowiązania umowne

29 marca 2021

Z całą pewnością najczęściej pojawiających się ostatnio w mediach tematem jest koronawirus. Jeden z portali podał nawet, że zawodnicy klubu piłkarskiego nie otrzymali w terminie swoich wynagrodzeń w związku z tym, że chiński przedsiębiorca będący sponsorem klubu miał problemy z dokonaniem formalności w banku. Dlaczego więc koronawirus pojawia się w przy okazji e-sportowego działu na portalu? Chiński rynek e-sportu jest w czołówce jeżeli chodzi o branże e-sportu. Biorąc pod uwagę jego globalny wymiar i możliwe zawarte umowy podmiotów mających siedzibę w Chinach z podmiotami polskimi (np. organizacja eventów, dostawa sprzętu komputerowego etc.) jak przedstawia się sytuacja w momencie braku terminowego wykonania umowy w związku z przeszkodami np. z koronawirusem?

W dzisiejszym wpisie przytoczę pewne generalne zasady stosowane w prawie umów. Przy czym, jak zawsze pamiętać należy, że każdy stan faktyczny należy rozpatrywać indywidualnie.

Umowa pomiędzy podmiotami z dwóch różnych krajów- jakie prawo właściwe?

Sprawa wydaje się oczywista, jeżeli stronami umów są dwa polskie podmioty i umowa jest wykonywana w Polsce. Inaczej sytuacja wygląda, jeżeli pojawia się podmiot międzynarodowy. Optymalna sytuacja jest wówczas, kiedy umowa zawiera w tym zakresie odpowiednie postanowienia. W przeciwnym razie sąd (lub trybunał arbitrażowy) rozpatrujący sprawę powinien rozstrzygnąć, które prawo jest właściwe na podstawie odpowiednich norm – kolizyjnoprawnych. Są one zawarte w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I). Przy czym wskazać należy, że niniejsze rozporządzenie nie wyłącza możliwości włączenia przez strony do umowy na zasadzie wskazania materialnoprawnego przepisów prawa innego niż prawo krajowe lub postanowień konwencji międzynarodowej. Wskazane  rozporządzenie stosuje się do zobowiązań umownych w sprawach cywilnych i handlowych powiązanych z prawem różnych państw.

Podstawową zasadą zawartą w rozporządzeniu „Rzym I” jest zasada swobody wyboru prawa właściwego do oceny zobowiązania umownego. Jak stanowią postanowienia rozporządzenia, umowa podlega prawu wybranemu przez strony. Wybór prawa jest dokonany wyraźnie lub w sposób jednoznaczny wynika z postanowień umowy lub okoliczności sprawy. Strony mogą dokonać wyboru prawa właściwego dla całej umowy lub tylko dla jej części. W celu zabezpieczenia interesów stron umowy, koniecznym jest nie tylko dokonanie wyboru prawa właściwego, ale także zweryfikowanie przepisów prawa państwa, na terytorium którego umowa podlega wykonaniu, a którego przepisy wymuszające swoją właściwość mogą znaleźć zastosowanie obok głównego statutu umownego. W zakresie, w jakim nie dokonano wyboru prawa właściwego dla umowy zgodnie prawo właściwe dla umowy ustala się np.: umowa sprzedaży towarów podlega prawu państwu, w którym sprzedawca ma miejsce zwykłego pobytu; umowa o świadczenie usług podlega prawu państwa, w którym usługodawca ma miejsce zwykłego pobytu (zob. art. 4 ,,Rzym I”).

Zakładając sytuację, w której zostało ustalone, że będą miały zastosowanie przepisy prawa polskiego, a dłużnik nie wywiązuje się w terminie ze swego zobowiązania, to w momencie braku ustaleń stron, co do podziału ryzyka zastosowanie znajdą przepisy kodeksu cywilnego.

Art. 471 k.c. stanowi, że dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej  z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Strony mogą odmiennie uregulować wskazane kwestie i może zdarzyć się i tak, że strony postanowią, iż zobowiązanie zostanie wykonane bez względu na okoliczności (co jest bardzo korzystne dla usługobiorcy). Z pewnością trwająca epidemia tytułowego wirusa i wprowadzone przez różne państwa środki ostrożności/bezpieczeństwa należy uznać za niemożliwe do przewidzenia zdarzenie, za które nie ponosi się odpowiedzialności.

Zastosowanie w umowie może znaleźć również bardziej znana – klauzula siły wyższej – rebus sic stantibus, która także powoduje, że postanowienia umowne stają się bardziej elastyczne w sytuacji zajścia zdarzenia nieprzewidzianego przez strony. Klauzula ta została uregulowana w Kodeksie cywilnym w art. 3751. Stanowi on, że: ,,Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym”. Należy jednak wskazać, że klauzula siły wyższej służy wyłączeniu odpowiedzialności stron w momencie częściowego lub całkowitego niewykonania zobowiązania. Klauzula rebus sic stantibus obowiązkowo wymaga zaangażowania w sprawę sądu, co nie zawsze jednak stanowi korzystne dla stron rozwiązanie (koszty, czas trwania postępowania sądowego).

Zawsze jednak pozostaje podjęcie działań do polubownego rozwiązania sprawy między stronami umowy. Warto o tym pomyśleć, gdyż oprócz prawdopodobnego ograniczenia kosztów związanych z opóźnieniem wykonania zobowiązania może także to wpłynąć na utrzymanie pozytywnych relacji biznesowych.

Czy warto zawierać umowę serwisową?

15 lutego 2021

Przy coraz częściej tworzonych tzw. gaming house i stosowanych tam rozwiązaniach technologicznych warto rozważyć przez ich właściciela zawarcie umowy serwisowej. Sprzęt komputerowy, wykorzystywane aplikacje, sieć internet nie są niestety bezawaryjne. Zatem, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie tego rodzaju podmiotu warto pomyśleć także i o takim rozwiązaniu, jakim jest umowa serwisowa.

Umowa serwisowa jest konsekwencją negocjacji podczas, których zostają zestawione możliwości usługodawcy – serwisanta i oczekiwania zamawiającego. Jej postanowienia są każdorazowo indywidualnie ustalane, co pozwala na jej optymalne dostosowanie do wymagań zleceniodawcy.

Zasadniczą kwestię przedmiotowej umowy jest jasne i precyzyjne zdefiniowanie najważniejszych pojęć, w tym m.in. rodzaje błędów – rodzaje zdarzeń, które mogą się pojawić w okresie serwisowym (np. incydent, błąd krytyczny, błąd standardowy), czas reakcji – w jakim czasie od momentu zgłoszenia błędu usługodawca zobowiązuje się go naprawić, dostarczyć rozwiązanie zastępcze, sposób zgłaszania błędu (przyjęcie określonego sposobu komunikowania się: telefonicznie, mailowo, ustalenie osoby do kontaktu po każdej ze stron umowy), określenie rodzaju urządzeń objętych serwisem. Warto także w umowie zawrzeć postanowienie, że wszelkie części użyte przez serwisanta w celu naprawy i konserwacji urządzeń powinny być fabrycznie nowe oraz stanowić dokładny odpowiednik części podlegających wymianie (w odniesieniu do ich producenta oraz typu). Umowa serwisowa może również obejmować monitorowanie systemu informatycznego. Ponadto może dojść do sytuacji, w której serwis będzie miał dostęp do poufnych danych w związku z tym należy rozważyć konieczność zawarcia klauzuli o zachowaniu poufności oraz umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych. Dodatkowo, strony powinny zwrócić uwagę na postanowienia dotyczące gwarancji oraz odpowiedzialności, w tym kar umownych, np. na wypadek opóźnienia usługodawcy w usunięciu błędu.

Najwięcej kontrowersji powstaje przy ustaleniu wynagrodzenia serwisu, które zazwyczaj przybiera formę comiesięcznej opłaty abonamentowej. Dzieje się tak, gdy w danym miesiącu żadna awaria nie wystąpi, a zleceniodawca i tak zobowiązany jest do jej uiszczenia. Należy zatem pamiętać, że opłata abonamentowa to w praktyce opłata za gotowość serwisu do udzielenia pomocy.

Plusy umowy serwisowej to na pewno kontrola sieci – nadzór nad infrastrukturą informatyczną (komputery, serwery, switch`e, routery), prowadzenie historii serwisu, regularna opieka nad wprowadzonym systemem informatycznym czy dyspozycyjność serwisu.

Wskazane wyżej obszary do regulacji w umowie serwisowej, to jedynie przykładowe zagadnienia. Prawidłowo przygotowana umowa serwisowa na pewno zabezpieczy interesy obu stron, zmniejszy ryzyko wystąpienia konfliktów powstających na jej tle oraz usprawni działanie podmiotu, do którego ma zastosowanie.

Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka – gracza e-sportowego

2 stycznia 2021

Dzieci rozwijają różnorakie talenty, a rodzice chętnie inwestują w rozwój ich pasji, w tym także i w profesjonalną karierę e-sportową – jeżeli latorośl przejawią zainteresowanie tym tematem. Zasadniczy ciężar i koszty związane profesjonalizacją działalności e-sportowej dziecka spoczywają także na rodzicach zobowiązanych do alimentacji. Świadczenie alimentacyjne kojarzy się głównie ze sprawami sądowymi. Pamiętać jednak warto, kwestia alimentów może zostać uregulowana poprzez zawarcie umowy o alimenty, albo o innego rodzaju umową wyznaczającą prawa i obowiązki rodziców i dzieci. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 2008 r. w sprawie o sygn. I OSK 1195/07 „(-)Wypełnianie obowiązku alimentacyjnego może przybrać postać zarówno świadczeń dobrowolnych, jak i w następstwie dochodzenia ich przed sądem. Uprawniony i zobowiązany do alimentacji mogą w szczególności ustalić rodzaj i zakres świadczenia w umowie zawartej na zasadach ogólnych, w ugodzie zawartej przed mediatorem (4452 w zw. z art. 18315 k.p.c.) w toku posiedzenia pojednawczego (art. 184 k.p.c.) wreszcie w trybie procesowym przed sądem. Zatem warto wskazać, że wypełnienie obowiązku alimentacyjnego może przybrać formę także notarialnej umowy alimentacyjnej, która jest dokumentem pozasądowym. Polega ona na tym, że osoba zobowiązana do świadczeń alimentacyjnych zobowiązuje się do płacenia ustalonych przez strony alimentów na jego rzecz i dobrowolnie poddaje się egzekucji w przypadku, gdyby przestał wywiązywać się ze swojego obowiązku.

Od momentu narodzin dziecka, oboje rodzice (jeżeli żyją i posiadają prawa rodzicielskie) mają obowiązek opieki nad dzieckiem, co do zasady, do momentu, w którym „nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie”. Zatem, aby dziecko osiągnęło określone rezultaty w rywalizacji e-sportowej wydatki rodziców mogą osiągnąć znaczny poziom (koszty zakupu specjalistycznego sprzętu komputerowego, wyjazdy na turnieje, treningi, ubezpieczenie, suplementacja, dieta, etc.). W związku z tym, czy jeżeli rodzice ponoszą koszty związane z rozwojem amatorskiej lub też profesjonalnej kariery e-sportowej dziecka nie wykracza to poza obowiązek alimentacyjny?

Art. 135 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że ,,Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Wykonywanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego”. Natomiast art. 96 KRO wyznacza zakres potrzeb dziecka, których zaspokojenia wymaga się od rodziców. Rodzice obowiązani są zatem troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień. W doktrynie prawniczej podkreśla się, że przy wykonywaniu tego obowiązku rodzice powinni kierować się uzdolnieniami dziecka. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 95 § 4 KRO rodzice przed powzięciem decyzji dotyczącej osoby dziecka powinni wysłuchać go oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia. Sposób realizacji ww. obowiązków, w tym realizacji obowiązku przygotowania do wykonywania zawodu, zależy od konkretnego stanu faktycznego. I tak np. jeżeli dziecko jest uzdolnione w danej dyscyplinie sportu, sposób realizacji obowiązku z art. 96 KRO może polegać na zapewnieniu możliwości rozwoju kariery sportowej, np. poprzez pokrycie kosztów treningów, sprzętu, wyjazdów na zawody itp . Wysokość alimentów zależy od wielu czynników. W przypadku dziecka należy uwzględnić jego wiek, stan zdrowia oraz to, o czym była mowa powyżej – zainteresowania i zdolności. Wysokość świadczeń alimentacyjnych zależy także od zdarzeń wpływających na możliwości majątkowe zobowiązanego (teza postanowienia SA w Katowicach z 27.02.2007 r., I ACz 160/07). W przypadku uzyskiwania przez dziecko dochodów obowiązek alimentacyjny nie wygasa, chyba że dziecko – co występuje rzadko, osiąga dochody – które umożliwiają samodzielne funkcjonowanie. Po drugie, dziecko uprawnione jest do świadczeń alimentacyjnych niezależnie od tego, czy znajduje się w niedostatku. Po trzecie, rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych, ale wyłącznie względem dziecka pełnoletniego, czyli dziecka, które ukończyło lat 18 (art. 10 § 1 k.c.) lub też zawarło wcześniej małżeństwo (art. 10 § 2 k.c.), przy spełnieniu dodatkowych przesłanek określonych w art. 133 § 3 KRO.

W zależności od etapu rozwoju kariery e-sportowej zakres wydatków z nią związanych może być różny. Należy wziąć tutaj także pod uwagę, czy działania dziecka mają charakter amatorski, czy są już w fazie profesjonalnej. Uwarunkowania i potrzeby młodego gracza nie mogą jednak być jedynym wyznacznikiem obowiązku alimentacyjnego dla jego rodziców. Za racjonalne wydaje się przyjęcie, że obowiązek alimentacyjny nie powinien w praktyce rozciągać się na tzw. zbytkowe potrzeby, nawet jeżeli w danej sytuacji są one związane pośrednio z rozwojem dziecka w danej dziedzinie, czy też mogą mu pomóc w zwiększaniu jego wysiłków. Należy mieć na uwadze, że jeżeli wystąpi sytuacja, w której dochód dziecka pozwala na sfinansowanie bieżących wydatków związanych m.in. z udziałem w rywalizacji e-sportowej (stypendia, nagrody, środki uzyskane od sponsora) to wówczas rodzice mogliby się powołać na to, jako argument do obniżenia świadczeń alimentacyjnych.

Esport ramię w ramię ze sportem: sport elektroniczny wchodzi na sportowe salony

17 grudnia 2019

To historyczny dzień dla milionów fanów esportu w Polsce. Podczas Kongresu Polskiego Komitetu Sportów Nieolimpijskich (PKSN), Polski Związek Sportów Elektronicznych, instytucja promująca esport nad Wisłą, został oficjalnie 50. członkiem Polskiego Komitetu Sportów Nieolimpijskich. To symboliczna chwila, która znacząco zbliża do siebie światy sportu i e-sportu w Polsce. Polski Związek Sportów Elektronicznych stał się pierwszą instytucją esportową w Polsce, która dołącza do tego grona.

E-sport zaproszony na sportowe salony

W kongresie PLSN udział wzięli m.in. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego – Andrzej Kraśnicki; władze PKSN, oraz prezesi 50. Polskich Komitetów Sportów Nieolimpijskich, w tym prezes Polskiego Związku Sportów Elektronicznych – Adrian Kostrzębski

– Jesteśmy dumni, że Polski Związek Sportów Elektronicznych, jako pierwsza e-sportowa instytucja w Polsce został przyjęty do grona Polskiego Komitetu Sportów Nieolimpijskich. To wielki dzień i wielki sukces dla polskiego e-sportu, a także dowód na to, że te dwa światy mogą mówić jednym językiem. W obydwu chodzi przecież o to samo: o rywalizację, treningi, emocje i postawę fair-play. O talent i o fantastyczną publiczność, dzięki której atmosfera na turniejach sportowych i esportowych jest czymś nie do opisania – mówił na gorąco po spotkaniu Adrian Kostrzębski, prezes Polskiego Związku Sportów Elektronicznych – Przyjęcie w szeregi sportowych komitetów nieolimpijskich pierwszej instytucji esportowej to również wyraźny sygnał dla całego rynku, że e-sport i sport idą ramię w ramię i jest im ze sobą po drodze. Dla nas, jako instytucji promującej esport nad Wisłą, oznacza to także jeszcze bardziej wytężoną pracę na rzecz rozwoju społeczności sportów elektronicznych. Od dziś fani sportu i e-sportu mogą stanąć w jednym szeregu. Bez sztucznych podziałów i barier ­– dodaje Adrian Kostrzębski.

W trakcie wydarzenia odbyło się także uroczyste uhonorowanie przedstawicieli działających na rzecz rozwoju światowego i krajowego esportu. Honorowe członkostwo Polskiego Komitetu Sportów Nieolimpijskich otrzymali Jose Perurena, szef organizacji światowych sportów nieolimpijskich i prezydent Międzynarodowego Stowarzyszenia World Games (International World Games Association), a także Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia w latach 2002–2018 i współtwórca sukcesu wrocławskich The World Games.

Główne cele PKSN

Polski Komitet Sportów Nieolimpijskich jest organizacją pozarządową, której członkami mogą zostać zarówno przedstawiciele sportów nieolimpijskich, jak i olimpijskich. Podstawowym celem PKSN jest rozwój sportu, w tym w szczególności rozwój i promocja sportów nieolimpijskich, a także ich ochrona prawna przy zachowaniu ścisłej współpracy z kluczowymi organizacjami. Zaliczają się do nich Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polski Komitet Olimpijski, Polski Komitet Paraolimpijski, a także Międzynarodowe Stowarzyszenie World Games (ang. International World Games Association).

Polski Komitet Sportów Nieolimpijskich reprezentuje dziś interesy 50. organizacji sportowych, do których grona dołącza właśnie Polski Związek Sportów Elektronicznych. PKSN zrzesza szeroki wachlarz sportów, m.in. artystycznych, sztuk walki, siłowych, motorowodnych czy sportów dynamicznie rozwijających się z dnia na dzień, do których zaliczyć można właśnie
e-sport.

Polski Komitet Sportów Nieolimpijskich to dziś już ponad 40 000 zawodników zrzeszonych w blisko 2000 klubach sportowych, a także ponad 4,5 mln Polaków, uprawiających dyscypliny PKSN. Przystąpienie do tej organizacji Polskiego Związku Sportów Elektronicznych znacznie zwiększy liczbę nie tylko aktywnych członków, ale przede wszystkim fanów esportu w Polsce.

Rola Polskiego Związku Sportów Elektronicznych

Polski Związek Elektroniczny to organizacja, która powstała, by łączyć środowisko branżowych ekspertów oraz zewnętrznych podmiotów zainteresowanych obecnością w świecie sportów elektronicznych. Jednym z zadań związku jest zapewnienie przestrzegania przyjacielskich zasad uczestnictwa we współzawodnictwie w e-sporcie oraz podejmowanie wszelkich dopuszczalnych prawem działań zmierzających do zapewnienia realizacji reguł fair play oraz uczciwej rywalizacji opartej na zasadzie równych szans konkurentów. Związek może na zasadach dobrowolności zrzeszać członków działających na rzecz esportu.

Więcej informacji na temat Polskiego Związku Sportów Elektronicznych można znaleźć na stronie PZSE. Z kolei dokładną listę wszystkich organizacji zrzeszonych w Polskim Związku Sportów Nieolimpijskich można znaleźć na stronie PZSN.