Polski Związek Sportów Elektronicznych

Olympic Virtual Series

6 lipca 2021

Kilkakrotnie na portalu prawosportowe.pl nawiązywaliśmy do tematu e-sportu w kontekście Igrzysk Olimpijskich i stanowiska Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) do e-sportowej działalności.

Przypuszczalnie wiele osób zadaje sobie pytanie, jak to jest możliwe, że przy takiej skali popularności rozgrywek e-sportowych nie są one już częścią katalogu dyscyplin na igrzyskach (?). Owszem, wiele razy przedstawiciele MKOl podkreślali, że należy wspierać ciągły dialog między ruchem olimpijskim, a e-sportem i społecznościami graczy, aby rozwijać strategiczne partnerstwa, w tym różnego rodzaju platformy i wydarzenia, ale nie podejmowano żadnych konkretnych działań będących odpowiedzią na oczekiwania tak licznego środowiska społeczności graczy i miłośników wirtualnych rozgrywek. Sytuacja taka zdawała się być jednak tylko kwestią czasu, gdyż mało kto wątpił, że MKOl nie doceni potencjału tkwiącego w e-sporcie – szczególnie w perspektywie finansowej.

I tak oto między 13 maja a 23 czerwca br. możemy śledzić wydarzenie pn.: Olympic Virtual Series. Przewodniczący MKOl Thomas Bach oznajmił, że OVS to „unikalne, cyfrowe doświadczenie olimpijskie, które ma na celu zwiększenie bezpośredniego zaangażowania nowych odbiorców w dziedzinie sportów wirtualnych”. Jak zaznaczył, jego koncepcja jest zgodna z Agendą Olimpijską 2020 + 5 i Strategią cyfrową MKOl.

W inauguracyjnych wirtualnych seriach olimpijskich bierze udział tylko kilka międzynarodowych federacji sportowych, w tym World Baseball Softball Confederation, Union Cycliste Internationale, World Rowing, World Sailing i Federation Internationale de l’AutomobileW wydarzenie zostali zaangażowani także wydawcy gier.  Zabrakło jednak takich sztandarowych podmiotów jak FIFA czy FIBA. Zmagania graczy można śledzić na Olympic Channel. Powyższymi działaniami przedstawiciele MKOl chcą, aby społeczność
e-sportu zaangażowała się w ruch olimpijski.

Jest też i druga strona medalu – już nie tak optymistyczna. W związku postawieniem przez MKOl na tylko niektóre federacje sportowe, które mają zająć się e-sportem przy okazji rozpoczynających się niedługo igrzysk, zostały do nich skierowane przez MKOl listy (informacje), z których wynika zakaz przyłączenia się ww. federacji do jakiejkolwiek z czołowych międzynarodowych federacji e-sportowych, tj. do International Esport Federation  oraz do Global Esport Fedeartion, które to także zrzeszają kilka międzynarodowych federacji sportowych.

I chociaż Prezydent MKOl powiedział kiedyś, że wirtualne wersje sportu „nie zastąpią sportu, jaki znamy, jeśli o mnie chodzi”, to wszystko wskazuje na to, że e-sport powoli staje się nieodzowną częścią igrzysk. Pytanie tylko czy zwycięży duch rywalizacji sportowej i zainteresowania ruchem olimpijskim coraz większej liczby osób, czy spory o dominację pomiędzy organizacjami międzynarodowymi nie spowodują niekorzystnych skutków dla wydaje się dobrze rozpoczętego aliansu.